Pogrom na Emirates Stadium, Lewandowski strzelił karnego

Bayern Monachium w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów ponownie rozbił Arsenal aż 1:5 (dwumecz: 2:10). Robert Lewandowski wywalczył i wyegzekwował rzut karny.

O ile pierwsza połowa w wykonaniu niemieckiego klubu nie była najwyższych lotów, to druga była całkowitą deklasacją rywali. Obraz gry uległ zmianie, gdyż czerwoną kartkę za faul na Lewandowskim w polu karnym ujrzał Laurent Kościelny. Bawarczycy wykreowali w sumie dwanaście sytuacji na gola i oddali siedem celnych strzałów na bramkę. Kanonierzy szukali swoich okazji z kontrataków i zdołali wypracować osiem sytuacji podbramkowych, trzy razy zakończonych celnymi uderzeniami.

Do sytuacji na czerwoną kartkę doszło w 53. minucie meczu. Robert Lewandowski wbiegł z piłką w pole karne i w kontakcie z francuskim obrońcą przewrócił się, co arbiter potraktował jako przewinienie. Grek początkowo pokazał Kościelnemu żółtą kartkę, jednak po konsultacji z asystentem postanowił wykluczyć go z dalszej gry. Lewandowski w swoim stylu pokonał bramkarza egzekwując jedenastkę na dwa tempa.

28-latek miał w sumie 38 kontaktów z piłką. Zanotował dwadzieścia podań. Oddał cztery strzały, dwa celne. Była to jego piąta jedenastka w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Do tej pory wykorzystał wszystkie, nie pomylił się ani razu. Jest wiceliderem klasyfikacji strzelców turnieju z siedmioma trafieniami na koncie. Tyle samo bramek zdobył Edinson Cavani, a prowadzi Lionel Messi, który strzelił już ich dziesięć.

Arsenal FC – Bayern Monachium 1:5
Walcott 20′ (as. Giroud), Lewandowski 55′ (rzut karny), Robben 68′, Costa 78′ (as. Rafinha), Vidal 80′ (as. Xabi Alonso), Vidal 85′ (as. Costa)

Dodaj komentarz